wyborczysondaz.pl
Dlaczego powstała ta strona
Stronę tę stworzyliśmy z kilku powodów.

Po pierwsze, wkurza nas, że media podając wyniki sondaży wyborczych do sejmu, nie zadają sobie trudu, aby pokazać, jak te wyniki przekładają się na rozkład mandatów w przyszłym sejmie. A ma to przecież zasadniczy wpływ na kolejne cztery rządów w naszym kraju. Czasami, wraz z publikacją sondażu pojawia się enigmatyczne sformułowanie "sondaż daje bezwzględną większość", ale jest to zbyt ogólna informacja, która nie mówi nic na temat tego, jak stabilna jest to większość oraz ilu posłów zasiądzie w sejmie z poszczególnych partii.

Po drugie, mamy swiadomość, że obowiązujący w Polsce system rozdziału mandatów wyborczych jest mocno skomplikowany i chcemy w najprostszy z możliwych sposobów pomóc wyborcom w jego rozumieniu.

Po trzecie wreszcie, uważamy, że chodzić na wybory, to obowiązek każdego z nas i jeśli dzięki tej stronie przekonamy do udziału w tym święcie demokracji choćby jedną osobę, to uznamy, że warto było stworzyć tę stronę.
Co zawiera ta strona
Strona zbiera informacje o sondażach wyborczych na okoliczność wyborów do Sejmu, jakie ukazują sie w mediach przed wyborami. Głównym celem strony jest prezentacja, w jaki sposób sondaże przekładają się na rozkład mandatów w sejmie.
Jak przelicza się głosy na mandaty
Sposób w jaki głosy oddane w wyborach do sejmu przelicza się na mandaty opisuje kodeks wyborczy. Jego aktualną wersję znajdziesz tu.

Jak to działa?

Na potrzeby wyborów do sejmu wytyczono w Polsce 41 okręgów wyborczych. W każdym z nich wybiera się od 7 do 20 posłów. Liczba posłów wybieranych w okręgu zależy od liczby mieszkańców. Średnio, na około 80 tysięcy mieszkańców przypada 1 poseł. W najmniejszym okregu - numer 28 Częstochowa - mieszka około 0.6 miliona ludzi i wybiera się w nim 7 posłow, a w największym - numer 19 Warszawa - mieszka około 1,6 miliona osób i wybiera się w nim 20 posłów.

Po przeprowadzeniu głosowania zlicza się, ile ważnych glosów otrzymała każda z partii i do podziału mandatów w poszczególnych okręgach uwzględnia się tylko te partie, które w całym kraju uzyskały przynajmniej 5% głosów, lub 8% w przypadku koalicji wyborczych. Tego progu nie uwzględnia się dla mniejszości narodowych, dzięki czemu mogą one zdobyć mandaty, mimo, że startują na przykład tylko w jednym okręgu (w taki sposób mniejszość niemiecka w wyborach do sejmu w 2015 roku zdobyła jeden mandat w okręgu opolskim, uzyskując 8% głosów w tym okręgu, co odpowiadało 0.18% głosów w całym kraju.

Aby ustalić ile mandatów otrzyma dana partia w danym okręgu wyborczym stosuje się tak zwaną metodę d'Hondta. Możesz o niej poczytać tu.

Metoda ta polega na tym, że liczbę głosów otrzymanych przez poszczególne partie dzieli się przez kolejno 1, 2, 3, itd. aż do otrzymania tylu największych liczb, ile mandatów jest do obsadzenia w danym okręgu. Każdej z partii przydziela się następnie tyle mandatów, ile wśród tych liczb wynikało z dzielenia jej liczby głosów.

Trochę to skomplikowane, dlatego spójrzmy na następujący przykład.

W przykładowym okręgu jest 10 mandatów do obsadzenia. W okręgu wystartowały cztery partie. Wszystkie przekroczyły próg wyborczy w kraju, więc biorą udział w podziale mandatów. Partie otrzymały odpowiednio 44 tysiące głosów, 27 tysięcy głosów, 11 tysięcy głosów i 6 tysięcy głosów. Ilustruje to poniższa tabela.

Partia APartia BParta CPartia D
Liczba głosów44.00027.00011.0006.000
Dzielnik 144.00027.00011.0006.000
Dzielnik 222.00013.5005.5003.000
Dzielnik 314.6679.0003.6672.000
Dzielnik 411.0006.7502.7501.500
Dzielnik 58.8005.4002.2001.200
Dzielnik 67.3334.5001.8331.000

Głosy poszczególnych partii podzieliliśmy kolejno przez 1, 2, 3, 4, 5, 6 otrzymując w ten sposób 24 liczby, zaznaczone w tabeli żółtym tłem. Posortowaliśmy te liczby i wzięliśmy z nich 10 (bo tyle jest mandatów do podziału) największych. Z tych dziesięciu liczb, zaznaczonych w tabeli boldem, 6 przypadło partii A, 3 - partii B i 1 - partii C. I w taki właśnie sposób partie podzieliły pomiędzy sobą głosy w okręgu.

Porównajmy teraz, jaki procent głosów otrzymały poszczególne partie z procentem otrzymanych mandatów. Ilustruje to poniższa tabela.

Partia APartia BParta CPartia D
Liczba głosów44.00027.00011.0006.000
Liczba mandatów6310
Procent głosów50%30.7%12.5%6.8%
Procent mandatów60%30%10%0%

Z powyższej tabeli widać, że partia A otrzymała mandatów o 10 punktów procentowych więcej niż głosów, partia B mniej o 0.7 punktów procentowych, partia C mniej o 2.5% punktów procentowych, a partia D - mniej aż o 6.8% punktów procentowych. I tak właśnie działa metoda d'Hondta. Nagradza procentami większe partie i karze procentami partie mniejsze. Im większa partia tym większa nagroda. Im mniejsza partia - tym większa kara.
Jak nasza strona wyznacza liczbę mandatów dla sondażu?
Nasza strona wyznacza liczbę mandatów jaką otrzymają partie dokładnie w taki sposób, jak wynika to z metody d'Hondta i w taki sposób, jaki zostanie zastosowany przez komisję wyborczą podczas obliczania mandatów w wyborach. Liczbę głosób oddaną przez poszczególne partie w poszczególnych okręgach wyliczamy na bazie danego sondażu wyborczego w następujący sposób.

W pierwszym kroku, dokonujemy rozkładu glosów w każdym, z 41 okręgów wyborczych. Jako bazę rozkładu przyjmujemy wyniki sondażu dla każdej partii. Procent sondażu dla każdej partii urealniamy poprzez korektę jego procenta w sondażu, wynikami wyborów tej partii w 2015 roku. Chodzi o to, że jeśli w 2015 roku, partia otrzymała w danym okręgu mniej głosów o 5% niż w całej Polsce, to procentowy wynik sondażu korygujemy o 5% w dół. Przykład. Wyoobraźmy sobie, że w sondażu pewna partia uzyskała 44% głosów. Załóżmy, że w wyborach w 2015 roku partia ta otrzymała w całym kraju 38% głosów, ale w danym okręgu wyborczym tylko 28%. Wynik korygujemy proporcjonalnie do wartości 32%, wykonując następujące działanie 44*(1-(28-38)/38).

W drugim kroku dla każdej partii obliczamy liczbę głosów, jaką otrzyma w danym okregu - mnożymy skorygowany procent przez liczbę wyborców w danym okręgu. Tym samym zakładamy, że wszycy wyborcy wezmą udziała w głosowaniu w danym okręgu - frekwencja w danym okręgu, nie ma jednak wpływu na wynik działania algorytmu w danym okręgu.

W trzecim kroku, sumujemy liczbę głosów oddanych na każda partię w całej Polsce i odrzucamy te partie, które uzyskały nie więcej niż 5% głosów (lub 8% dla koalicji).

W czwartym i ostatnim kroku dokonujemy rozkładu mandatów w każdym okręgu metodą d'Hondta, pomijając partie, które nie przekroczyły progu wyborczego w poprzednim kroku.

Dla porównania, głosy rozkładamy także drugim sposobem, który różni się od sposobu opisanego wyżej tym, że przyjmujemy założenie, że w każdym okręgu wyborczym partie otrzymają taki sam rozkład procentowy glosów. Ten sposób jest prawdopodobnie gorszym przybliżeniem rzeczywistych wyników wyborów i mimo, iż wyniki w poszczególnych okręgach znacznie róznią się od wyników dla sposobu pierwszego, to jednak w całej Polsce, wyniki dla obu sposobów są zwykle podobne.